Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
85 postów 611 komentarzy

Krukowisko

Kruk63 - Wolnomyśliciel, jak kot chadzający najchętniej własnymi ścieżkami po lesie myśli ludzkiej.

Chemioterapia nie ma sensu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chyba powoli nadchodzi czas aby zacząć otwarcie kwestionować autorytet oficjalnej medycyny.

Dokładnie dwa miesiące temu w Rzeczpospolitej (http://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/308089914-Firmy-farmaceutyczne-zarabiaja-miliardy-na-leczeniu-nowotworow.html#ap-2) ukazał się artykuł niezwykły. Na całej stronie tego popularnego dziennika autor, punktuje chemioterapię i stara się udowodnić jej bardziej szkodliwy niż dobroczynny charakter. Oczywiście szkodliwy dla zdrowia pacjenta, natomiast wybitnie dobroczynny charakter dla finansów producentów tych … leków (???!!!).  W skrócie artykuł, opierając się na statystykach z Australii, udowadnia, że w perspektywie 5 lat po zdiagnozowaniu raka u pacjenta, skuteczność leczenia raka chemioterapią nie przekracza błędu statystycznego i wynosi około 2 %. W artykule wspomniano, że leczenie placebo osiąga znacznie lepsze rezultaty. Osobiście skłaniam się ku tezom wspomnianego artykułu i w mojej notce chcę dodać coś od siebie.
Kilka dni temu uciąłem sobie krótką pogawędkę z pracownikiem z branży rakowej. Nasza rozmowa toczyła się wokół wspomnianego artykułu oczywiście. Ów pracownik jakoś mnie nie zaskoczył żadnym  argumentem nie do odparcia i reprezentował postawę typową dla lekarzy postawionych przed argumentami medycyny alternatywnej, czyli był lekko zdenerwowany , wykpiwał podstawy naukowe "zdrożnych" metod leczenia, podkreślał wagę szerokich badań leków przed wprowadzeniem na rynek oraz opierał się na statystyce, która pokazywała tzw przeżywalność pacjentów poddanych tradycyjnej terapii – nieraz jest to przeżywalność (?!) 14 dniowa, ale zawsze.  W naszej dyskusji doszliśmy jednak do konsensusu, a jakże. Dotyczył on warunków powstawania zjawiska nazywanego rakiem. Krótko po naszej rozmowie uświadomiłem sobie w całej pełni, jak niedorzeczna idea stoi za stosowaniem chemioterapii i chcę tą myśl właśnie przedstawić.
Nasze ciało jest zbudowane z oszałamiającej liczby komórek, która wynosi około 30 bilionów. W takiej masie stykającej się co chwila z z tzw czynnikami kancerogennymi, całkiem spora ilość z nich staje się komórką rakową. Dla wyjaśnienia dodam, że obok typowych czynników kancerogennych jak dym tytoniowy, metale ciężkie, promieniowanie jonizujące są też wolne rodniki. Pojawianiu się tych ostatnich w naszych ciałach sprzyjają niezdrowe diety, brak ruchu i chroniczny stres objawiający się długotrwałym zaciskaniem pewnych grup mięśniowych. Na szczęście w naszych organizmach funkcjonują mechanizmy obronne, skutecznie usuwające komórki, które nie chcą umierać. Jednak w miarę   upływu lat, zdolności obronne organizmu w tym zakresie maleją. Niektórzy z nas mają albo genetycznie obniżone zdolności obronne, albo genetycznie określone skłonności do postaw sprzyjających takim zaburzeniom. Zdarza się, że ilość powstających komórek rakowych w określonym organie przewyższa zdolności organizmu do ich usuwania. Powstaje guz. W tym momencie pojawia się chemioterapia jako metoda usunięcia ognisk  raka, które potencjalnie mogą pojawić się w innych miejscach organizmu poza wykrytym guzem, który zwykle usuwa się operacyjnie lub za pomocą radioterapii. Gdyby chemioterapia miała tak selektywny zakres działania, że ograniczałaby się wyłącznie do komórek rakowych, myślę, że nikt by nie podnosił zarzutów przeciwko tej metodzie. Jednak razem z rakiem, chemioterapia bardzo osłabia możliwości obronne organizmu.
Chyba największy zarzut, jaki można postawić współczesnej medycynie, dotyczy bardzo wąskiego spojrzenia na chorobę. Jest wirus – strzelajmy do wirusa. RAK – zabijmy raka. Jakoś mało w tej nauce (?) podejścia całościowego do człowieka. Tak więc w przypadku raka, nie pojawia się jako pierwsze pytanie lekarza: „czym pan/pani tak sobie szkodzi” (może za wyjątkiem palenia tytoniu), tylko: „jak szybko możemy rozpocząć terapię”. A przecież czynniki kancerogenne, które spowodowały całą sytuację, zwykle pozostają na tym samym, niebezpiecznym poziomie również po szczęśliwym zlikwidowaniu ognisk rakowych. Mało tego, za sprawą chemioterapii, ciało posiada jeszcze mniejsze zdolności obronne przed niekontrolowanym rozrostem komórek. Dlatego dość często obserwuje się w ciągu roku, dwóch powrót raka w jeszcze bardziej złośliwej formie, która tym razem często kończy się śmiercią.  Dlatego powstaje dramatyczne pytanie: czy chemioterapia jest rzeczywiście jedynym sposobem na walkę z rakiem (zwłaszcza z jego mało złośliwymi przypadkami)? Napisałem „dramatyczne”, bo zwykle rak kojarzy się z tykającym zegarem, odmierzającym ostatnie miesiące lub nawet tygodnie życia. Dlaczego ignoruje się postulaty badaczy spoza kręgu oficjalnej medycyny, że rak rozwija się w środowisku niedoboru tlenu, zwłaszcza przy kwaśnym odczynie płynów tkankowych i stosunkowo prosta technicznie (i tania) zmiana tych parametrów może skutecznie zatrzymać rozwój komórek rakowych, dając czas pacjentowi na refleksję: Czym ja sam sobie tak szkodzę, że mój własny organizm postanowił się wyłączyć?

KOMENTARZE

  • +5 kolego jesteś genialny
    Przecież Ci co chcą kwestionować argumenty nowoczesnej medycyny mogą to robić. Nikt im tego nie zabrania.

    Mało tego, nie musza chodzić do lekarzy, nie musza korzystać nowoczesnych leków farmakologicznych, mogą nie korzystać z chemioterapii. Mogą jeść witaminę C i będą zdrowi.

    Przynajmniej kolejki będą krótsze do lekarzy i NFZ zaoszczędzi.
  • mój teść
    miał raka prostaty z przerzutami zdiagnozowany dwa lata temu...dostał pakiet askorbinianu sodu w końskich dawkach...guz się cofnął, przerzutów nie ma...facet żyje już dwa lata i ma taką energie do pracy, że aż mi głupio...

    mojego tatę wykończyli chemią w siedem dni...
  • Autor
    5*****. Plus pozdrowienia BJ
  • Medycyna Natury - GERMAŃSKA NOWA MEDYCYNA
    Dr med. Mag. theol. RYKE GEERD HAMMER

    Linki GNM:

    https://www.youtube.com/watch?v=d-nS_vEOliA

    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=9324

    http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php

    http://www.germanskawroclaw.wordpress.com

    http://www.ulecz-sie-sam.blogspot.de/p/germanska-nowa-medycyna.htm

    http://www.kuracja-naturalna.blogspot.de/2013/01/germanska-medycyna-germanische.html
  • @trybeus 20:06:21
    Dożylnie? Askorbinian tak się przeważnie podaje.
  • @trybeus 20:06:21
    Przeczytaj kapitalny wywiad z dr. A. Niedzwiecki z Instytutu Medycyny Komórkowej z Kalifornii o szkodliwości leczenia chemioterapią.


    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/04/16/dr-aleksandra-niedzwiecki-leki-przeciwnowotworowe-powoduja-rozwoj-raka-czyli-pacjent-w-matrixie/
  • @autor-Cala koncepcja medycyny akademickiej jest falszywa
    Dobrze to wyjasnia art Dr Jaskowskiego ,,Jak medycyna Rockefelerowska niszczy zdrowie ludzi,, Nalezy o tym pisac na wszystkich mozliwych stronach,by zmusic pismakow dokapitulacji wobec Prawdy. Nie myslcie ze artykol w Rzeczpospolitej pojawil sie tak sobie to byla reakca na informacje których nieszlo juz dluzej ignorowac, a dziennikarze tej gazety zrobili to by byc na fali inowacyjnosci, bo przeciez dziesiatki blogerow i komentatorow ten problem naswietla juz od wielu lat,slowem nie ustawajmy,ale przedewszystkimDobrze to wyjasnia art Dr Jaskowskiego ,,Jak medycyna Rockefelerowska niszczy zdrowie ludzi,, Nalezy o tym pisac na wszystkich mozliwych stronach,by zmusic pismakow dokapitulacji wobec Prawdy. Nie myslcie ze artykol w Rzeczpospolitej pojawil sie tak sobie to byla reakca na informacje których nieszlo juz dluzej ignorowac, a dziennikarze tej gazety zrobili to by byc na fali inowacyjnosci, bo przeciez dziesiatki blogerow i komentatorow ten problem naswietla juz od wielu lat,slowem nie ustawajmy,ale przedewszystkim stosujmy niekonwenjonalne metody przelamywania monopolu informacji[ banery,ulotk,napisy na samochdach z nazwami stron www itp ] by zapoczatkowac mase krtyczna obalajaca obecne status xwo w medycynie by tacy osobnicy jak Radziwil stawili sie przed pania Waserman a potem przed prokuratorem z oskarzeniem o narazenie milionow ludzi na choroby i smierc. patrz art,,Prominentny prokurator obwinia szczepionki za autyzm u swoich dzieci,,
  • PRZERAZAJACA INKWIZYCJA MEDYCZNA [fragment art]
    Łatwo można zdobyć informacje o „medycznym gangsterstwie”, jakim para się „medyczna mafia”. Na rynku są dostępne dziesiątki książek i innych publikacji, które dokumentują tę napawającą przerażeniem sytuację. Warto przeczytać „The Medical Mafia” pióra lekarki Guylaine Lanctot z Quebecu i „The Medical Racket”, książkę napisaną przez autora bestsellerów z „New York Times”, Martina L. Grossa.

    Autorem innej wstrząsającej książki zatytułowanej „Racketeering in Medicine” jest znakomity lekarz, profesor akademii medycznej, dr James P. Carter, M.D., dr PH. Objaśnia on w swej książce, co się naprawdę dzieje za kulisami najbardziej prestiżowej profesji na świecie i jak Amerykanie są pozbawiani skutecznych i tanich kuracji. Nie ulega wątpliwości, że „Racketeering in Medicine” to jedna z najważniejszych książek, jaką przeczytasz w swoim życiu.

    Dr Carter pisze:

    „Amerykańskie społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy, jak polityka kontroluje w tajemnicy praktykę medycyny. Gdy jakiś lekarz odważy się zaprezentować naturalną, mniej kosztowną metodę leczenia, bez względu na to, jak jest ona skuteczna i bezpieczna, Zorganizowana Amerykańska Medycyna weźmie go na muszkę, by pozbawić go licencji w drodze stosowania taktyki zastraszania i prawnych kruczków. Dlaczego holistyczne terapie zagrażają medycynie?

    Ponieważ:

    – wiążą się one z istotną zmianą postawy naukowej,

    – zakładają, że istniejące metody nie są odpowiednie,

    – stanowią groźbę dla ogromnych zysków potężnej gałęzi medycyny lub firmy farmaceutycznej.”

    Jak pisze dr Carter, coś zupełnie odmiennego zdarzyło się, gdy natychmiast zaakceptowano operacje „by-pass” i angioplastykę balonikową. Te dochodowe metody przyniosły szybko sławę i fortuny kardiologom, chirurgom, pracownikom służby zdrowia i generalnie – przemysłowi szpitalnemu. Nikt nie podważa faktu, że metody te ratują ludziom życie, ale z drugiej strony nikt bezstronnie nie udowodnił, że te zaawansowane technicznie wynalazki przedłużają istotnie życie pacjentów.

    calosc na ,,wolne media .net
  • O wspolczesnych lekarzach mam jak najgorsze mniemanie.
    Moj lekarz rodzinny stwierdzil u mnie raka trzustki i zamowil mi wizyte u onkologa na chemioterapie. Zmienilem lekarza.Ten nowy stwierdzil na trzustce zwapniala cyste ale kazal poddac sie operacji bo moze ona stac sie rakowa .Nie powiedzieli , ze beda uzywac procedury rakowej , ktora nakazuje wyciecie polowe zdrowej trzustki i sledziony. Rezultatem tego jest cukrzyca, ktora teraz mam. Na chlopski rozum jak cos jest zwapniale to jest nieszkodliwe i nie ruszac. Pozniej doczytalem sie, ze te zwapnienia w ciele pochodza od twardej wody i mozna je rozpuszczac zazywajac magnesium chloride. A niech ich szlag.......
  • 5
    "Chyba powoli nadchodzi czas aby zacząć otwarcie kwestionować autorytet oficjalnej medycyny"
    Ten "autorytet" został już zakwestionowany wiele lat temu!
  • @zadziwiony 21:37:40
    dożylnie...kosztowało to może ze 4 tys
  • @trybeus 10:28:10
    To pewnie cena za odwagę przeprowadzającego zabieg. Sam "towar" to pewnie kilkadziesiąt złotych. No ale ważne że , że skutek jest pozytywny.
  • @zadziwiony 12:38:43
    ten lekarz pracował w Niemczech, gdzie wlewy dożylne z askorbinianu sodu są powszechne i ogólnie dostępne, zaczął to robić w Krakowie...oczywiście jest przebitka, bo za pierwsze dawki kasował 120 zł, potem w miarę podnoszenia dawki chyba do 180 zł za kroplówkę...widać, że jest przebitka, bo facet w krótkim czasie przeniósł się do lokalu o super standardzie z fotelami półleżącymi ...masz rację koszt rzeczywisty może się zamknąć w 100 złotych, ale koszt nawet tych 5 tys to niewielka cena za zdrowie...w warszawce słyszałem, ze wyszli od pułapu 500 zł za kroplówkę..

    ...co ciekawe moja żona też miała serię i borelie się wyciszyły znacznie...można powiedzieć, że przy leczeniu boreliozy efekt jest znaczny i to bardzo...
  • @zadziwiony 12:38:43
    Na allegro kilogram czystego askorbinianu kosztuje około 70 zł. Myślę, że z takiej ilości substancji można zrobić 40 kroplówek. Wychodzi po 2 zł od sztuki. Do tego sprzęt (igła rurki woreczek) i koszty zamkną się poniżej 10 zł. To nie jest specjalnie skomplikowana wiedza i jak tylko temat stanie się popularny, pielęgniarki zyskają nowe źródło dochodu :)
  • @Krzysztof Szotowicz 19:00:45
    Dodam tylko, że wlewy z roztworu askorbinianu są tak samo nienaturalną praktyką dla naszego organizmu, jak czynniki, które wywołują raka. Podejrzewam że stosowanie tej metody do uleczenia zwykłych chorób, z którymi radzi sobie organizm, w krótkim czasie odkryje swoje drugie dno, które już nie będzie takie zdrowe. Pewnie to jest dobra metoda do stanów zagrożenia życia, ale zdrowie, to już lepiej budować po staremu, czyli zdrowa dieta, dużo ruchu i pogoda ducha.
  • "lekarze" niszczą zdrowie:
    Ja bym dorzucił terapię MMS i amigdaliną (witamina B17). Mam kolegę u którego cztery lata temu zdiagnozowano szpiczaka mnogiego (rak szpiku). Stosował MMS + pestki moreli i nie ma śladów w markerach komórek rakowych. Czuje się dobrze, założył rodzinę i żyje :)
    Nie można wierzyć mengelowskiej medycynie - zero chemii, zero szczepionek z aluminium i nanocząstkami jakichś świństw. Nie dać się polityce depopulacyjnej.
  • Dlaczego?
    "Dlaczego ignoruje się postulaty badaczy spoza kręgu oficjalnej medycyny (...)"

    Dlatego, że one nie przynoszą zysków $$ oficjalnej medycynie, czyli wielkim koncernom farmakologicznym. Każdy wyleczony pacjent to strata zysków. Każde niezaszczepione dziecko to również strata zysku 1) za kupno szczepionki, 2) za potencjalne leczenie powikłań poszczepiennych trwających całe życie.
  • @Fischer 19:42:18
    "Przecież Ci co chcą kwestionować argumenty nowoczesnej medycyny mogą to robić. Nikt im tego nie zabrania."

    Czyżby?

    A o przymusie szczepień nie słyszałeś?
  • @Lotna 05:41:55
    To kwestia ochrony dzieci zdrowych i szczepionych. Przykładowo ja bym sobie nie życzył by z moim dzieckiem do przedszkola uczęszczało dziecko, które było by potencjalnym źródłem zakażeń reszty dzieci gruźlica, żółtaczka czy pneumokokami. Dzięki szczepieniom zlikwidowano takie choroby jak gruźlica, ospa.

    Matka może nadal , nie szczepić. Jednak nie ma prawa do darmowego leczenia dziecka, gdy dziecko zachoruje i tak powinno być. Dlatego , ze podjęła taką decyzję. Tak samo matka, która nie zaszczepiła dzieci nie powinna mieć prawa do żłobka, czy przeszkolą.

    Prawdą jest to co piszą, że odporność szczepionek jest przemijająca z czasem. Tak to ma działać i działa. Szczepionki mają przede wszystkim chronić male dzieci i młodzież. Później organizm jest na Prawdatyle silny, że z większością chorób sobie poradzi.

    Prawdą jest , ze chemioterapia jest szkodliwa, nikt nie mówił nigdzie że branie chemii wyjdzie nam na zdrowie. Tak samo niezdrowa jest radioterapia, a nawet resekcja guza. Antybiotyki też są szkodliwe i nie powinny być podawane ludziom, szczególnie dzieciom.

    Znam rodzinę gdzie dziecko miało białaczkę. Rodzice nie zgodzili się na chemię, nie zgodzili się nawet na transfuzje krwi ze względów religijnych. Jaką dziś, po latach ci ludzie nadal mają traumę, jak rozpadło się ich życie co przezywają, nawet nie możesz sobie tego wyobrazić. Dlatego że kolejne cztery dzieciaczki z tego ośrodka z ta samą odmianą białaczki, znajdujące się wtedy na oddziale żyją do dziś, bo poddały się leczeniu chemią.

    Oczywiście można nie leczyć chemią, to bardzo wysokie koszty a chorych onkologicznych przybywa. Na pewno poza tym że uratuje się życie kilku milionom Polaków (zakładając wzrost zachorowań, myślę że będzie to okóło 5% w najbliższych latach), zaoszczędzi się ogromne kwoty gdyż leczenie jednego chorego chemia to koszty kilkuset tyś złotych. Dodatkowe oszczędności z faktu , że wielu nie osiągnie wieku emerytalnego. Sam jestem za tym by nie leczyć chemią chorych, pozwoli to stanąć na nogi służbie zdrowia i uwolnić społeczeństwo od staruchów.

    Tylko szkoda, że nie walczymy tak zawzięcie z źródłami chorób nowotworowych. Wszechobecna chemią, promieniowaniem mikrofalowym, dziurą ozonową, żywnością genetycznie modyfikowaną, WiFi, konserwantami, zatruciem gleby , atmosfery, wód.
  • @Fischer 23:31:07
    Obejrzyj sobie to może zrozumiesz:
    https://www.youtube.com/watch?v=DCcV1xiJUbk
    https://www.youtube.com/watch?v=rBUGVkmmwbk
  • Lekarze są niezastąpieni zwłaszcza chirurdzy i rehabilitanci.
    "leczenie" raka chemią to wg mnie rytualna zbrodnia zorganizowana i zalegalizowana przez jakiś psychopatów, być może satanistycznych.
    Za Adolfa legalnie mordowano Polaków i dziś jest podobnie, no może z taką różnicą że za zgodą zainteresowanych.
  • @Fischer 23:31:07
    A czego sie boisz jak jesteś zaszczepiony .Przecież szczepionki chronią przed zachorowaniem Ciebie i Twoje dzieci więc obawy, że niezaszczepieni Cię zarażą są żadne. Chyba się nieco pogubiłeś. Jesli podobne wnioski wyciągasz w analizach geopolitycznych to muszę zweryfikować ocenę Twych artykułów.
  • @ALL
    PROPONUJĘ POCZYTAĆ!

    JERZY ZIĘBA!

    https://www.google.pl/search?q=jerzy+zi%C4%99ba&spell=1&sa=X&ved=0ahUKEwip4q25jtPXAhWoB5oKHTISBLoQvwUIIygA&biw=1920&bih=987


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej